Co się stało, co się dzieje
Reni wszędzie już szaleje
Wszyscy krzyczą, Reni śpiewa
Głosem przewróciła drzewa
Co się stało, kto mi powie
Zsiwiał mi glos na głowie
Skąd ten glos, kto to wieł
Czemu Reni słychać śpiewł
Tak, to prawda bez wątpienia
Reni idzie bez kszty cienia
I finally had to leave you
It was all too much to handle
Felt like I was fading
Burning out just like a candle
What we needed
Was not where we were heading
None of us could get along with pretending
Even though now I embrace another
Deep inside you still take over
How could I ever forget you
Won't forget you, ever
How could I ever forget you
Won't forget you, never
So maybe now thoughts of me
Make you wish you never thought them
And if I took all the blame
Would this wandering be over
But I'm sure you know how much I owe you
Taught me how to live my life
The way I want to
Even though now I embrance another
Deep inside you still take over
Słońce przeszło dzisiaj samo siebie
Szukam cienia, pragnę cienia, sama nie wiem
Wentylator zaniemówił jak na złość
Myśli kleją się do siebie, mam już dość
Ktoś mnie woła, słowa gasną gdzieś po drodze
Za chwilę nie wytrzymam, wychodzę
Tak powoli, tak leniwie
Tak godzina za godziną sennie ginie
Kiedyś znajdę ukojenie
Cisza burzę zapowiada
To nieomylny znak
Suche usta nawet mówić nie są w stanie
Ostatnią kroplę celebruję
Właśnie wyschła woda w kranie
W zwolnionym tempie biją serca
Kolejne lato nad nami się znęca
Gdybym miała jeszcze suknię
Zdjęłabym ją bez wahania