Długo nie wiedziałam w czym rzecz
Aż nagle w jednej chwili
wreszcie zrozumiałam jak to jest
I o co chodzi
Powiem szczerze problem w tym
Że niestety chyba jesteś dla mnie
Zbyt, zbyt, zbyt, zbyt, zbyt...
O czym to ja mówiłamł
Bo gdy Ciebie ze mną nie ma
Nie mam nic do powiedzenia
A gdy jestem znów przy Tobie
Tylko kręci mi się w głowie
Je, je, je, zawsze źle
Je, je, je, zawsze coś nie tak
Je, je, je, z Tobą źle
Je, je, je, źle gdy Ciebie brak
Jeśli jeszcze nie wiesz, o czym mowie
Zaraz Cię oświecę
Trudno to co czuję ująć w słowa
I to powiedzieć wprost
Możesz Wierzyc problem w tym
Że niestety chyba jestem w tobie
Zbyt, zbyt, zbyt, zbyt, zbyt...
Chyba trochę przesadziłam...
Są wesołe konstytucje
Które mają jeden cel
Chcą oddalać rewolucje
Ale my to mamy gdzieś
Dokładnie tam...
Są przewrotne rezolucje
Które mają zgubną treść
Nigdy nikt ich nie przeczyta
Ale my to mamy gdzieś
Dokładnie tam...
Mam to gdzieś, gdzieś, gdzieś wszystko mam
Jest lebero kiedy nie jestem sam
Olewam, olewam, olewam
To co ty nazywasz muza, a ja nazywam chlam
Popatrz tam, w gazetach piorą brudy
Mnie to nie interere bo dla mnie to nudy
Redaktor mnie wkurza, ot i ot co
Takiego ziomka ja odpulam
Bo żadnego pożytku, a same są straty
Z tego co wypisuje na lamach swojej szmaty
Pokój dla tych. Dla którychł Dla kogoł
Tych którzy wiedzą co i jak i którą drogą