Zapisz swoję ulubione piosenki Reni Jusis

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Co się stało, co się dzieje

Reni wszędzie już szaleje
Wszyscy krzyczą, Reni śpiewa
Głosem przewróciła drzewa
Co się stało, kto mi powie
Zsiwiał mi glos na głowie
Skąd ten glos, kto to wieł
Czemu Reni słychać śpiewł
Tak, to prawda bez wątpienia
Reni idzie bez kszty cienia









Kiedy tylko powiesz, że oto nadszedł nowy dzień

Wtedy wejdę na mój dach i będę na nich czekać
Może przymknę oczy me, aby nie zawahać się
Gdy poczuję, że unoszą mnie w przestworza
Jeden, trzy, ciekawe gdzie będziesz Ty
Siedem, dwa, gdzie byłabym ja
Osiem, sześć, może by tak coś zjeść
Zanim znajdą czas, by zabrać nas tam, gdzie

Nowe, nieznane, wciąż jeszcze niezbadane
Gdzie inny czas, gdzie inny świat, gdzie nowa materia
Nowe, niezmienne, wciąż jeszcze nie pojęte
Gdzie żaden z nas nie dotrze sam, gdzie nowa era

Nigdy nie uwierzę, że chcieli zabrać właśnie mnie
Chyba, że potrafią czytać w mych najskrytszych myślach
Może jestem jedną z nich, albo chcieli zbadać tych
Którzy patrząc w niebo marzą o skrzydłach
Siedem, dwa, powiedz, jak zabrać ze sobą cię mam
Dziewięć, pięć, nie opuszcza mnie chęć
Cztery, raz, powiem, że ty to cały mój bagaż
Zanim domyślą się, ze ciebie chcę tam gdzie









Są wesołe konstytucje

Które mają jeden cel
Chcą oddalać rewolucje
Ale my to mamy gdzieś

Dokładnie tam...

Są przewrotne rezolucje
Które mają zgubną treść
Nigdy nikt ich nie przeczyta
Ale my to mamy gdzieś

Dokładnie tam...

Mam to gdzieś, gdzieś, gdzieś wszystko mam
Jest lebero kiedy nie jestem sam
Olewam, olewam, olewam
To co ty nazywasz muza, a ja nazywam chlam
Popatrz tam, w gazetach piorą brudy
Mnie to nie interere bo dla mnie to nudy
Redaktor mnie wkurza, ot i ot co
Takiego ziomka ja odpulam
Bo żadnego pożytku, a same są straty
Z tego co wypisuje na lamach swojej szmaty
Pokój dla tych. Dla którychł Dla kogoł
Tych którzy wiedzą co i jak i którą drogą