Zapisz swoję ulubione piosenki Reni Jusis

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Kiedy tylko powiesz, że oto nadszedł nowy dzień

Wtedy wejdę na mój dach i będę na nich czekać
Może przymknę oczy me, aby nie zawahać się
Gdy poczuję, że unoszą mnie w przestworza
Jeden, trzy, ciekawe gdzie będziesz Ty
Siedem, dwa, gdzie byłabym ja
Osiem, sześć, może by tak coś zjeść
Zanim znajdą czas, by zabrać nas tam, gdzie

Nowe, nieznane, wciąż jeszcze niezbadane
Gdzie inny czas, gdzie inny świat, gdzie nowa materia
Nowe, niezmienne, wciąż jeszcze nie pojęte
Gdzie żaden z nas nie dotrze sam, gdzie nowa era

Nigdy nie uwierzę, że chcieli zabrać właśnie mnie
Chyba, że potrafią czytać w mych najskrytszych myślach
Może jestem jedną z nich, albo chcieli zbadać tych
Którzy patrząc w niebo marzą o skrzydłach
Siedem, dwa, powiedz, jak zabrać ze sobą cię mam
Dziewięć, pięć, nie opuszcza mnie chęć
Cztery, raz, powiem, że ty to cały mój bagaż
Zanim domyślą się, ze ciebie chcę tam gdzie









I finally had to leave you 

It was all too much to handle
Felt like I was fading
Burning out just like a candle
What we needed
Was not where we were heading
None of us could get along with pretending
Even though now I embrace another
Deep inside you still take over

How could I ever forget you
Won't forget you, ever
How could I ever forget you
Won't forget you, never

So maybe now thoughts of me
Make you wish you never thought them
And if I took all the blame
Would this wandering be over
But I'm sure you know how much I owe you
Taught me how to live my life
The way I want to
Even though now I embrance another
Deep inside you still take over








Są wesołe konstytucje

Które mają jeden cel
Chcą oddalać rewolucje
Ale my to mamy gdzieś

Dokładnie tam...

Są przewrotne rezolucje
Które mają zgubną treść
Nigdy nikt ich nie przeczyta
Ale my to mamy gdzieś

Dokładnie tam...

Mam to gdzieś, gdzieś, gdzieś wszystko mam
Jest lebero kiedy nie jestem sam
Olewam, olewam, olewam
To co ty nazywasz muza, a ja nazywam chlam
Popatrz tam, w gazetach piorą brudy
Mnie to nie interere bo dla mnie to nudy
Redaktor mnie wkurza, ot i ot co
Takiego ziomka ja odpulam
Bo żadnego pożytku, a same są straty
Z tego co wypisuje na lamach swojej szmaty
Pokój dla tych. Dla którychł Dla kogoł
Tych którzy wiedzą co i jak i którą drogą